Kilka mitów o Goldenach

Golden nigdy się nie nudzi

Nudzi się, jak każdy pies, który nie ma co robić. Jest pora na szamanko, jest pora na sen i na zabawę ze swoim człowiekiem. Jest również czas, w którym coś tu by się zrobiło, ale człowiek zajęty lub go nie ma.  Wtedy (najczęściej z nudów i frustracji) trzeba wziąć sprawy we własne łapy i swój osobisty pysk. I oto efekty nudy Goldena mogą być naprawdę zajmujące dla człowieka;)

Golden aporter urodzony z aportem w pysku

To mit z cyklu ‘być tak powinno, lecz bywa różnie’.  Bywa również tak, że wypracowanie prawidłowego, satysfakcjonującego aportu pochłania znaczną ilość kartek wyrwanych z człowieczego kalendarza.

Golden pływak urodzony w czepku

Najczęściej tak, lecz zdarzają się goldenowe egzemplarze, które i za workiem surowego mięsa do wody nie wejdą. Wybiorą opcję zaślinienia brzegu. Wyborowi pływacy natomiast bardzo rzadko zademonstrują umiejętności i pasję w łazience człowieczej. Tu zdecydowanie góruje otwarta woda choćby była kałużą nad tą w wannie.

Golden nigdy agresywny

To mit z cyklu ‘ jak durny człowiek może skrzywdzić mądre zwierzę’  lub  ‘temat rzeka’ uwarunkowany wieloma aspektami.

Golden bez smyczy przy ulicy

Bez szkolenia i odpowiedniego prowadzenia zanim Golden stanie się stereotypem opanowanego psa, podążającego przy człowieczej nodze bez smyczy wzdłuż ulicy, można go  spotkać na ruchliwym skrzyżowaniu między tramwajem a pędzącymi samochodami lub skaczącego na każdą mijaną osobę, zaglądającego Panią matkom do wózków, czy jeśli smycz ciągle jest zapięta ciągnącego na niej człowieka z godnością zaprzęgowca.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.